Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 21 2017

19:28
8225 4a53 500
Reposted fromnfading nfading viaGunToRun GunToRun
16:05
3864 f90d
Reposted frompheebs pheebs viastonerr stonerr
16:04
Popołudnia w sierpniu pachną już jesienią.
— Małgorzata Musierowicz "Ida sierpniowa"

August 15 2017

15:41
"Czasem lepiej stracić kogoś na zawsze, niż ciągle spotykać, wiedząc, że to koniec."
— Izabela Sowa - "Herbatniki z jagodami"
— zgadzam się z tym w 100%
15:41
0436 15cb 500
Ostatnia miłość pana Morgana(2013)
Reposted fromwrazliwa wrazliwa viatak-niewiele tak-niewiele
15:41
8356 eb3b 500

xkill-you-bitchx:

Ukradzione, ale piękne

15:40
Oni spotkali się przypadkowo na ławce w tym parku. Zawiązuje się romans, pierwsza miłosna noc... Traktują to wszystko cynicznie, sportowo, gdyż tak sobie postanawiają, aby uniknąć komplikacji i rozczarowań. Lecz z czasem - przychodzi miłość. Wielka, obezwładniająca, rzucająca na kolana. Ale oni nie mogą w to uwierzyć; dręczy ich cyniczny początek.
— Marek Hłasko, "Śliczna Dziewczyna"
Reposted frommindtrap mindtrap viat-e-x-t t-e-x-t
08:40
Który to już raz? Który to już tydzień? Który kryzys? Który to już definitywny koniec?
— Łona i Webber "Ostatnia prosta"
08:39
0409 92d2
Reposted fromLittleJack LittleJack
08:39
0410 6553
Reposted fromLittleJack LittleJack
08:39
Czasem chciałbym umieć latać, gdy ta pustka za mną chodzi
Stoję sam na końcu świata.
— Quebonafide-Między słowami
Reposted fromlovvie lovvie viapersona-non-grata persona-non-grata
08:39
A może leżę i umieram bo chcę cię usłyszeć?
Ale codzienność to nie pierdolony koncert życzeń
— Co jest ze mną? - Quebonafide
08:39
Po­tem, przez następne miesiące wy­dawało mi się, że żyję za karę. Niena­widziłam po­ranków. Przy­pomi­nały mi, że noc ma swój ko­niec i trze­ba zno­wu radzić so­bie z myślami. 
— Janusz Leon Wiśniewski
08:33
the museum of tears

August 14 2017

21:24
Uczucia nie znikają tylko dlatego, że wszystko skończone.
— Simon Beckett - Wołanie grobu
Reposted fromkonwalia konwalia viamagolek22 magolek22
21:23
3871 f55b 500
Reposted fromkniepuder kniepuder viajointskurwysyn jointskurwysyn
21:23
Dajcie spokój, serio? SERIO?! Mam robić wszystko, żeby ktoś ode mnie nie odszedł? Wyzbyć się własnego 'ja' dla fanaberii chłopa? Mam zrezygnować z marzeń i mojego życia dla faceta? Zacznijmy od tego, że ktoś, kto nas kocha, nie wymaga od nas czegoś takiego. Miłość to nie poświęcenie, męczeństwo. Wiadomo, że będąc w związku zaprzestaje się robić pewnych rzeczy, to wręcz naturalne. Ale nie można zrezygnować z siebie samego na rzecz drugiego człowieka. Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi. Poza tym nie trzeba wypruwać flaków dla drugiej osoby, żeby ta nas kochała i przy nas była. Jeżeli miłość jest szczera i odwzajemniona, to wystarczy po prostu być, dawać swój czas, akceptować, być wyrozumiałym i prawdziwym. Ceni się chyba prawdziwość, a nie to, że ktoś usilnie stara się mi przypodobać, żebym go kochała.
21:22
9429 d65c 500
Reposted fromduvet duvet viaanorexianervosa anorexianervosa
21:22
Sorry, ale nie da się mnie skorygować. Wiem, mieliśmy pogadać, ale byłem zbyt porobiony wczoraj. Muszę spory olać, mamy spory pomiar paranoi w głowach, Ty nie martw się o nas, się dwoi mamona, ma ona od tej pory w moich ramionach być. Staram się dojrzeć i bardziej rozsądnie dobierać me słowa, a ciągle pamiętam jak kiedyś myślałem, że nie moja brocha jak mama szlocha. To już odpowiednia pora, by w końcu zacząć by trzymać ster bardziej profesjonalnie. Im więcej znajomych to paradoksalnie mniej coraz przyjaciół  przy nas jest. Czasem się rzygać chce, gdy z boku patrzę na to, co robimy. Pamiętam kiedy w tej paczce mówiliśmy zawsze, że się nie zmienimy. Chcę spojrzeć w oczy matce, powiedzieć, że nawet tak nie żyłem w snach. Wy się ze mną pożegnajcie, jeśli czekacie na powrót starego Ja. Nie pamiętam pierwszych wyrzutów sumienia, lecz pamiętam chwile, kiedy po tym samym czynie nie czułem się winien. Chcą moje ziomy więcej, jestem pomyleńcem, robię głupie rzeczy, po linie biec, wiele rzeczy robić nie powinienem. Nietrzeźwość jest synonimem Carpe Diem. Mam tyle spraw na głowie, że byś zdziwił się, jakbyś wiedział. Mam takie myśli, że byś nie podchodził jakbyś wiedział. Ciągle więcej robię, ale więcej też mam do robienia i chcę zbierać czyste zyski, nie tak jak nasze sumienia. Módl się za mnie kiedy nadchodzi weekend, nie wiadomo kiedy wrócę, i czy wrócę w ogóle. Na sobie mam tą bluzę w którą będziesz łzy wycierać, gdy ponownie okażę się tylko chujem. 
— Pater - Pożegnajmy się
Reposted fromjointskurwysyn jointskurwysyn
12:04
(...) ludzi poznaje się dobrze dopiero wtedy, kiedy się z nimi raz porządnie pokłóciło. Dopiero potem można oceniać ich charaktery.
— Anne Frank
Reposted fromdygoty dygoty viaszydera szydera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl