Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 24 2018

19:04
5177 5e00
19:02
Pamietam jak kiedyś jedna, młoda, przypadkowo spotkana mi dziewczyna powiedziała, że ona już przeżyła swoją miłość. Taką prawdziwą. Powiedziałam jej wtedy, że co też wygaduje, że jeżeli „nie jesteście ze sobą to pewnie tak miało być, albo nie byliście sobie pisani.” Teraz chciałabym ją spotkać ponownie, by móc jej powiedzieć, że wiem jak to w tłumie ludzi jest nie umieć zapełnić pustki po jednym człowieku, bo dopiero teraz ją prawdziwie rozumiem.
— znalezione
13:04
6196 fefc 500
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viax-ray x-ray
13:04
Ludzie często wybierają źle. Wybierają złe miejsca i złych ludzi. Wybierają złe godziny na wino, pocałunki i seks. Wpadają w bramy żalu i potępienia. Budzą się nadzy. Często bez duszy
— Kaja Kowalewska
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viax-ray x-ray
13:03
Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego tak pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens - mówiłem - by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w bezsensownym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki.
— Z. Beksiński o T. Beksińskim (M. Grzebałkowska, "Beksińscy. Portret podwójny")
Reposted fromciarka ciarka viax-ray x-ray
13:02
3371 2c74 500
Pomroki Borszewicz
Reposted fromwishyouwerehere wishyouwerehere viax-ray x-ray
13:02
2885 9d74 500
Rękopisy człowieka z moich stron „Jerzy Pilch”
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viax-ray x-ray
13:02
Oni spotkali się przypadkowo na ławce w tym parku. Zawiązuje się romans, pierwsza miłosna noc... Traktują to wszystko cynicznie, sportowo, gdyż tak sobie postanawiają, aby uniknąć komplikacji i rozczarowań. Lecz z czasem - przychodzi miłość. Wielka, obezwładniająca, rzucająca na kolana. Ale oni nie mogą w to uwierzyć; dręczy ich cyniczny początek.
— Marek Hłasko,
Reposted frommindtrap mindtrap viax-ray x-ray
13:01
3052 84b9
13:00
Ty nie wiesz, ile razy przez całą noc byłaś ze mną, mówiłaś do mnie, śmiałaś się do mnie; wyznawałaś mi takie rzeczy, o których marzyłem, a kiedy przychodziło rano i budziłem się, widziałem obok siebie puste miejsce.
— Hłasko
Reposted fromsfeter sfeter viapsychojunkie psychojunkie
13:00
0523 888b
13:00
2336 f90b 500
12:59

Kobiety mają w zwyczaju żebrać o miłość. Zazwyczaj wyglądają wtedy żałośnie jak w worku po kartoflach, ale to nie przeszkadza im wierzyć, że i tak zasługują na milion dolarów. Bo on obiecał. Po drugim piwie, wciskając spragnioną dłoń pod dekolt w miejscu, gdzie biustonosz uwypukla obie piersi, napomknął, że kocha. A potem zapomniał. Ale kobiety nie zapominają nigdy – o żadnym słowie, o żadnym geście i o żadnym kocham rzucanym nawet mimochodem na imprezie.

Kobiety zazwyczaj zakochują się w facetach, z którymi nie powinny nawet pić piwa. A jeśli są troszkę bardziej inteligentne – doskonale o tym wiedzą. To jednak nie przeszkadza im sypiać z życiowymi nieudacznikami, zawodowymi lowelasami i samcami alfa ze skłonnościami do wyrażania uczuć pięścią. Do perfekcji opanowały sztukę wmawiania sobie, że idą za głosem serca, wielka miłość nie wybiera i koleżanki go nie znają. Po czasie orientują się, że to droga donikąd, a towarzyszy im już tylko echo roztrzaskanych marzeń u ich bosych stóp.

A potem błagają. Zakładają seksowną bieliznę z czerwonej koronki albo kupują flakonik piżmowych perfum za sześć stów na promocji. Czekają na telefon, który nigdy nie zadzwoni. Wybierają numer, który nigdy nie odbierze. Piszą sms-y, które on ma w dupie, ale będą sobie wmawiać, że przez wulkan na Islandii na pewno nie doszły. Wyślą kolejnego. Zapomną, że wysłały ich trzydzieści. Zapomną, kim są – że mają w sobie siłę, piękno, powab i czar, za które wielu innych mężczyzn posłałoby im bukiet piwonii z miłym bilecikiem, gdyby nie to, że one nie chcą kwiatów od innych mężczyzn.

Bo żaden inny mężczyzna nie jest taki jak on.

I dobrze.

Nie jestem z tych, co zapominają. Wręcz przeciwnie – jestem z tych, którzy rozpamiętują każdy subtelny szczegół i namiastkę gestu nieopatrznie serwowanych na dzień dobry relacji. Mogę wybaczyć słowem lub udawać, że mnie coś nie obeszło wcale, ale wiedz, że pamiętam i przez to noszę w sobie mozaikę blizn zbieranych przez lata. Niewiedza jest błogosławieństwem, ale też przywarą ludzi głupich i ograniczonych do swojego bezpiecznego poletka ułudy.

Pożegnałam Ciebie dawno ze swojego życia i czasem wspominam tylko jako symbol, figurę retoryczną, archetyp mojej naiwności oblanej desperackim zauroczeniem. Ale zawsze pamiętam tylko to, co złe, a przecież mogłam wybrać Ciebie. Mogłeś zdążyć powiedzieć mi, że chcesz wrócić albo spróbować mieć mnie na wyłączność bez nazywania tego, co jest między nami. Pobiegłeś dalej – nie wiem dokąd, po co ani z kim, ale nigdy nie znajdziesz lepszej ode mnie i zrozumiałeś to dopiero, gdy tracąc mnie, próbowałeś znaleźć.

Nie lubię śnić o mężczyznach, którzy byli dla mnie ważni, bo tak naprawdę nigdy nie przestali, ale już ich nie ma. I może nawet mogłabym się odezwać, ale wiem, że i tak nie odpowiesz. Oddzieliła nas wielka przepaść – próżnia, otchłań, w którą wpadnę, stawiając krok w przód, bo nie ma już niczego, co nas łączyło. Nie pamiętasz mnie od dawna, bo nie przywiązujesz się do ludzi i byłam dla Ciebie nikim. Dziewczyną, która nieźle całuje, chodzi w szpilkach i ma ciepłe miejsce między piersiami, które przyjemnie się dotyka. 
Łatwą idiotką.

Reposted fromfreedomlover freedomlover viaGunToRun GunToRun
12:56
1256 5866 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viajointskurwysyn jointskurwysyn
12:55
miasto po prosto nie istnieje, kiedy
nie ma w nim ciebie. rozpadają się
dekoracje. są zgliszcza. rumowisko jest.
— Świetlicki, Uwodzenie
Reposted fromzmora zmora viajointskurwysyn jointskurwysyn
12:55
Przykro mi zupko, ale znowu przychodzę do Ciebie z pasmem nieszczęść.
— a myślałem, że coś się zmieni w tym jebanym 2018 roku.
12:55

Wczoraj urodziny obchodziłby Jarosław Iwaszkiewicz

"Przyznam się panu (…), że już od 40 lat szukam tzw. miejsca w życiu i nie bardzo mogę je znaleźć. Jestem dyletantem pod każdym względem".

"Sława i chwała"

February 23 2018

17:20

Scena I


ROBERT:
I love coffee. I love coffee. Kocham kawę. Pić.


ROBERTOWA:
Robercie, przestań żłopać tę ohydną kawę. Przecież wiesz, jak kawa okropnie szkodzi ci na serce.


ROBERT:
(z piekielnym błyskiem w oczach)
Na co?


— K.I. Gałczyński, Teatrzyk "Zielona Gęś", „W szponach kofeiny” czyli „Straszne skutki niedozwolonej operacji”
17:19
Czasami nie mamy drugich szans. Czasami rzeczy po prostu się kończą.
— Colleen Hoover
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viaszydera szydera
16:25
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl